|
"Okaż zainteresowanie
ziemią, a ona cię pouczy" Hioba
12:8
W produkcji i hodowli ekologicznej nie wolno stosować
syntetycznych i chemicznych środków, a więc tego wszystkiego,
czego
nie można spotkać w naturalnym środowisku w przyrodzie.
Ekologia opiera się na produktach naturalnych, biologicznych
i mineralnych.
Zawsze pojawiać się więc będzie pytanie o idealny środek, najlepszy
do takiej produkcji, a wiec taki, który w możliwie pełny sposób
zapewni najwłaściwsze warunki sprzyjające wzmocnieniu i poprawie
plonowania gleb i podłoży, przez poprawę zdrowotności i odżywiania.
Chodzi o to by w glebie naszego gospodarstwa - terenu, znajdowało
się jak najwięcej drobnoustrojów takich jak bakterie, promieniowce
i grzyby, by dominowały te pozytywne dla rodzaju i gatunku hodowanych
roślin, które jednocześnie niszczyć będą
te chorobotwórcze i szkodliwe
patogeny.
W jednej garści żyznej gleby może się znajdować około 6 miliardów
drobnoustrojów.
Wprawny rolnik, hodowca roślin, plantator posiadacz
działki, ogrodu, pola golfowego i innych, powinien umieć bez trudu
powiedzieć o swej ziemi:
Jaka ona jest. Czy jest żyzna?
Idealny środek do produkcji ekologicznej w rolnictwie, w hodowli
wszystkich roślin to:
1. naturalny, najlepiej pozyskiwany w miejscu
zbliżonym do środowiska w jakim chcemy hodować nasze rośliny, albo
co równie ważne z jakiego nasze rośliny pozyskujemy (ograniczanie
stresu). Okazuje się, że po wielu latach badań nad wykorzystaniem
mikroorganizmów w ochronie roślin przed chorobami pozytywnych wyników
jest naprawdę niewiele. Dlaczego?
Bo aktywne mikroorganizmy glebowe, również nalistne, bardzo szybko
eliminują intruza, jakim może być naniesiony środek biologiczny.
Badający te kwestię, stosując najnowsze metody molekularne wykazali,
że Trichoderma, nawet zmodyfikowana genetycznie, wprowadzona do
gleby niknie bezpowrotnie po 3-6 tygodniach.
Czasem zastosowanie tych środków może dawać pozytywny, jednak pozorny
i krótkotrwały efekt zwiększonej żyzności, ale tylko dlatego, że
same stały się pożywką dla drobnoustrojów glebowych już tam istniejących.
Przyszłość widzą więc fitopatolodzy i mikrobiolodzy w wyciągach
roślinnych i zwierzęcych.
2. wprowadzony do kontaktu z rośliną daje spodziewany
przez nas efekt - ochronny, nawozowo - odżywiający, stymulujący
wzrost i rozwój, oczyszczający otoczenie rośliny z patogenów, wzmacniający,
wprowadzając te właściwe według rodzaju i gatunków, a także w optymalnych
proporcjach - drobnoustroje, bakterie, grzybów i promieniowce.
Takim najlepszym środkiem może być wyciąg z substancji pozyskanych
z gleby, z sąsiedztwa rośliny, jej korzenia, pozyskanych
ze zorganizowanych
hodowli tych zwierząt glebowych, by w ten sposób pozyskiwać wszelkie
produkty obronne wydalane i wydzielane przez nie. Przyrównać to
można do produkcyjności miodu przez pszczoły.
3. pozostając w glebie posiada na nią i na życie
biologiczne w tym ekosystemie bardzo istotny - pozytywny wpływ,
odnawiający i poprawiający jej stan. Efekt wyzyskiwany przez rośliny
nie powinien kończyć się po zbiorze roślin. Właściwa gospodarka
masą organiczną pozwala zadbać o podniesienie poziomu próchnicy
w glebie, która przecież stanowi podstawową pożywkę dla fauny glebowej
- jedynie wówczas życie w glebie będzie się rozwijać, a żyzność
gleby wzrastać.
Czas od zbioru plonu do nowego siewu nie powinien być okresem martwym
- bez poprawy jakości biologicznej ekosystemu, jego różnorodności.
Pozostawione resztki roślin bądź wprowadzone nowe, częściowo przefermentowane,
to istotne działanie hodowcy - ekologicznego producenta roślin
dla ekologicznych produktów.
Ideałem jest taki, który łączy w sobie to wszystko.
Gdzie znaleziono takie środki? Czy one są drogie?
Czy są dostępne w Polsce?
Zauważono w glebie dżdżownice, które często żyją w bardzo brudnych
miejscach, one jednak nie tylko, że tam żyją, ale jeszcze się rozmnażają
a to świadczy o jej pełnym przystosowaniu się do tego zanieczyszczonego
środowiska.
Dżdżownica musi więc posiadać bardzo mocno rozwinięty system obronny,
ten wewnętrzny - wydzieliny gruczołów przewodu pokarmowego, właściwe
drobnoustroje, jak i zewnętrzny - wydzieliny gruczołów znajdujących
się w wierzchniej powierzchni jej ciała. Te obserwacje okazały
się bardzo trafne.
Organizm dżdżownicy to taka zamknięta intensywna hodowla drobnoustrojów
glebowych - przyjaznych roślinom.
A jaki ma to wpływ na plon.
Wysokie plony jak też ich jakość i wartość ekologiczna to największe
korzyści. Porównując wielkość produkcji roślinnej w wazonach bez
dżdżownic i z dużą ich obsadą uzyskano 287% wzrost plonów traw,
111% pszenicy i 877% koniczyny.
Nieznacznie niższe wartości uzyskano dla prosa, soi i grochu. W
warunkach terenowych, na polu lub w ogrodzie różnice były mniejsze
i wynosiły 70-80%. Stwierdzono:
- większy przyrost roślin i drzew w obecności dżdżownic;
- wyraźny wzrost tempa wydłużania się korzeni wielu gatunków roślin;
- obecność substancji wzrostowych o działaniu podobnym do hormonów;
- skuteczność likwidacji chorobotwórczych drobnoustrojów przyrównano
do
działania antybiotyku.
Przetworzony przez dżdżownice (Eisenia fetida) obornik,
nie traci nic ze swej naturalnej wartości, natomiast jest znacznie
bogatszy, bo 10 - krotnie, w składniki pokarmowe, a
wprowadzony do gleby czy podłoża zostaje w około 70 % natychmiast
pobierany przez rośliny. Na te efekty ma istotny wpływ około 1000
- krotnie większa zawartość pozytywnych drobnoustrojów w porównaniu
z obornikiem.
Zaś produkowane z niego preparaty charakteryzują się dużą zawartością
i różnorodnością grzybów saprofitycznych, w tym typowych dla środowiska
glebowego grzybów mikorytycznych, chroniących system korzeniowy.
Grzyby te wytwarzają witaminy
i hormony, pobudzające wzrost i przemianę
materii tkanek korzeni.
Szczech i Brzeski (1994) oraz Szczech (1995) wskazują na wysoką
liczebność w wermikompoście z obornika mikroorganizmów antagonistycznych
( bakterie, promieniowce i grzyby) hamujących m.i. rozwój fytoftorozy
i mączniaka prawdziwego pomidora.
Z danych uzyskanych w Instytucie Warzywnictwa (Szczech i Brzeski,1994)
i Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach (Orlikowski
i wsp. ) wynika, że biohumus może być z powodzeniem stosowany do
ochrony roślin przed gatunkami rodzaju Phytophthora, formy
spec. Fusarium oxysporum, Pythium ultimum , Rhizoctonia
solani, a także plamistości liści
(np. Myrothecium roridum),
kiłą kapustnych (Plasmodiophora), szara pleśnią (Boritis)
i inne.
W prezentowanych materiałach na europejskiej konferencji poświęconej,
między innymi, wykorzystaniu wyciągów z obornika
w ochronie roślin,
znalazły się informacje o możliwości stosowania wyciągów w zwalczaniu
patogenów glebowych, szarej pleśni
i plamistości liści (Trankner,
12992).
Ciekawe są również dane nad możliwościami stosowania biohumusu
do zaprawiania nasion pszenicy w celu ochrony roślin przed rdzą.
W prowadzenie środka do gleby czy podłoża jest procesem
podobnym jak wprowadzenie drożdży do ciasta przygotowanego do wypieku
chleba. Organizmy dodane do podłoża wymieszane z nim przedwegetacyjnie,
kolonizują je stanowiąc barierę dla ewentualnych patogenów wprowadzanych
z materiałem sadzeniowym czy nasionami.
Wywierają one wszystkie niewątpliwie bardzo korzystny wpływ na
kondycję roślin i dlatego zalecane są do każdej hodowli roślin,
a szczególnie tej najbardziej teraz poszukiwanej - ekologicznej.
|